czwartek, 12 lutego 2009

"El Buen Canario"

Wczoraj byłam pierwszy raz w teatrze w Meksyku. Orginalny tytuł sztuki to "The Good Canary". Została napisana przez Amerykanina Zacha Helm. Przedsięwzięcie teatralne niezwykłe, bo sztuka reżyserowana przez John Malkovich a obsada składała się z najlepszych aktorów meksykańskich takich jak Diego Luna, Daniel Gimenez Cacho, Bruno Bichir czy młodziutka i super utalentowana Irene Azuela. Sztuka miała swoją premierę w Meksyku w Mexico City (światowa premiera odbyła się w Paryżu, gdzie Malkovich reżyserował z udziałem tamtejszych aktorów) a w Guadalajarze pokazy odbywały się tylko przez dwa dni. Wieczór był niezwykły. Gra aktorska fenomenalna. Dialogi świetne. Bilety kosztowały od 80 do 500 pesos. W czasie spektaklu pojawiali się przy naszym boku kelnerzy i dyskretnie pytali czy chcemy coś zamówić do picia. Wybór alkoholi ogromny. Od piwa przez wino, tequilę, po whisky ...Publiczność meksykańska ciepła. W najbardziej przejmujących momentach sztuki, zadzwoniły dwie komórki. Ja jak zwykle popłakałam się pod koniec sztuki (koniec sztuk i ukłony zawsze mnie wzruszają.) Jestem przekonana, że sztuka będzie tłumaczona na inne języki i na polski też. Bo warto. Mam tylko nadzieję, że jeśli do tego dojdzie, głównej roli nie przechwyci pani Magdalena Cielecka. Świetną aktorką jest, ale tu świeżej krwi trzeba...




Tu Irene Azuela i Diego Luna , ale chu.. widać





Moment kiedy ja we łzach...

poniedziałek, 9 lutego 2009

El Palacio de Gobierno

Ten przepiękny, pochodzący z XVII wieku budynek warto odwiedzić chociażby po to, aby zobaczyć murale Jose Clemente Orozco. Murale są przeogromne i naprawdę robią wrażenie. W tym budynku miało rownież miejsce wiele historycznych wydarzeń. To tu w 1810 roku Miguel Hidalgo podpisał akt zniesienia rewolucji i to tu mieścił sie pierwszy kongres Meksyku. ciekawostka jest także zegar mieszczący sie nad wejściem, który do tej pory ma dziurę po strzale oddanym przez Francisco "Pancho" Villa - kluczowej postaci rewolucji meksykańskiej (1910-1920). Tutaj również w XIX w. miał miejsce nieudany zamach na ówczesnego prezydenta Meksyku Benito Juarez Garcii. Na teren budynku można wejść za darmo (co jak zawsze jest sprawa kluczową) a jak ktoś chce uzyskać dokładniejsze informacje, to przy wejściu siedzi emerytka Amerykanka i recytuje z szybkością torpedy wszystko co powinniśmy wiedzieć .






Przeogromny mural nad schodami przy głównym wejściu przedstawiający Miguel Hidalgo.


Namalowany jeszcze przed wojną w 1938 roku mural, pokazuje nadchodzący koszmar faszyzmu.


Mural przedstawiający Miguel Hidalgo podpisującego akt zniesienia niewolnictwa.


Rzeźba przedstawiająca próbę zabójstwa prezydenta Benito Juarez. Umieszczone na dole słowa "Los valientes no asesinan", czyli "Odważni/bohaterowie nie mordują" zostały wykrzyczane w ostatnim momencie przez jego obrońcę i podobno uratowały Juarez życie.

Pięknie no

Takie niebo było wczoraj może przez piętnaście minut. Chmury zniknęły tak szybko, jak się pojawiły..





A takie kolory wyszły mi po naciśnięciu "auto color". z tej okazji nie pozostaje mi nic innego jak zadedykować wszystkim piosenkę: http://www.youtube.com/watch?v=avupNbO23JI

Meksyk = psy na dachach

Dachy w Meksyku służą do wieszania prania i jako wybiegi dla psów. Już się przyzwyczaiłam, że chodząc po ulicach Guadalajary, słyszę nad moja głową szczekanie lub czasami groźniejsze warknięcie. Zawsze sobie myślę "skoczy - nie skoczy- skoczy - nie skoczy"...


A jak nie ma psa żywego, to zawsze sobie można taką rzeźbę postawić

sobota, 7 lutego 2009

Colonia Santa Teresita

"Santa Tere" to niezwykle barwna dzielnica Guadalajary. Można tu zjeść i kupić niemalże wszystko. Pełno tu małych sklepików i rodzinnych, starych restuacji. W każdą sobotę na ulicy jest tutaj duży bazar. Coprawda przeważają chińskie podróby, ale wybór jest ogromny i warto to zobaczyć. Ja zamiast chińszczyzny kupuję domowej roboty ciasta, które pieczone są przez przemiłą starszą panią.

Typowa zabudowa Santa Tere

Sklep z pinatami, w których ukryte są cukierki

I te "tajemnicze" bramy i podwórka

Jeden z wielu ulicznych standów z jedzeniem

Wstążeczki, które wiszą na tej ulicy już wiele miesięcy. Chyba tak bez specjalnej okazji...

Spiderman na starej furgonetce

W biednych dzielnicach czasami trudno rozpoznać czy pies jest bezdomny czy nie... Serce mi pęka...

Tak jak napisałam, można tu kupić wszystko...

A tu mieści sie fryzjer

W Meksyku większość dzieci i młodzieży (nigdy mi sie to słowo nie podobało - brzmi tak samo komunistycznie jak pochód) nosi mundurki

piątek, 6 lutego 2009

Jeśli tu zamieszkasz to..

Dzisiaj zobaczyłam takie oto ogrodzenie placu budowy, gdzie powstaje blok mieszkalny. A więc, jeśli tu zamieszkasz..

twoje koty znajdą dla siebie przytulne miejsce

twoje psy również - twoimi sąsiadami mogą być egzotyczni cudzoziemcy (z Alaski?) - rano możesz zejść na filizankę kawy do przytulnej kawiarenki i poznać tam brodacza typ artystyczny - podłogi będą wypolerowane i ocieplane, tak abyś mogła chodzić na bosaka

no i ten seks..

środa, 4 lutego 2009

Rodeo

Tu nazywane "lienzo charro". Odkryłam to miejsce zupełnym przypadkiem, spacerując po sąsiedniej dzielnicy. Po przekroczeniu bramy trudno jest uwierzyć, ze coś takiego znajduje się w środku miasta, zaledwie 20 minut od mojego domu. Po prawej stronie bramy zobaczyłam dwóch mężczyzn, którzy szyli kapelusze słuchając rozklekotanego radia. Powiedzieli mi, ze dwa razy w miesiącu odbywa się tu rodeo, czyli charreada. Konie ujeżdżane są przez "charros" (charro-kowboj) ubranych w specjalne stroje (niczym mariachi) a dopełnieniem strojów są ogromne kapelusze. Domyślam się, że najtrudniejsze jest to, aby ten kapelusz nie spadł...










A po rodeo wszyscy ruszaja do pobliskiego baru, gdzie słucha sie tego.