Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jose clemente orozco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jose clemente orozco. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 lutego 2009

El Palacio de Gobierno

Ten przepiękny, pochodzący z XVII wieku budynek warto odwiedzić chociażby po to, aby zobaczyć murale Jose Clemente Orozco. Murale są przeogromne i naprawdę robią wrażenie. W tym budynku miało rownież miejsce wiele historycznych wydarzeń. To tu w 1810 roku Miguel Hidalgo podpisał akt zniesienia rewolucji i to tu mieścił sie pierwszy kongres Meksyku. ciekawostka jest także zegar mieszczący sie nad wejściem, który do tej pory ma dziurę po strzale oddanym przez Francisco "Pancho" Villa - kluczowej postaci rewolucji meksykańskiej (1910-1920). Tutaj również w XIX w. miał miejsce nieudany zamach na ówczesnego prezydenta Meksyku Benito Juarez Garcii. Na teren budynku można wejść za darmo (co jak zawsze jest sprawa kluczową) a jak ktoś chce uzyskać dokładniejsze informacje, to przy wejściu siedzi emerytka Amerykanka i recytuje z szybkością torpedy wszystko co powinniśmy wiedzieć .






Przeogromny mural nad schodami przy głównym wejściu przedstawiający Miguel Hidalgo.


Namalowany jeszcze przed wojną w 1938 roku mural, pokazuje nadchodzący koszmar faszyzmu.


Mural przedstawiający Miguel Hidalgo podpisującego akt zniesienia niewolnictwa.


Rzeźba przedstawiająca próbę zabójstwa prezydenta Benito Juarez. Umieszczone na dole słowa "Los valientes no asesinan", czyli "Odważni/bohaterowie nie mordują" zostały wykrzyczane w ostatnim momencie przez jego obrońcę i podobno uratowały Juarez życie.

czwartek, 16 października 2008

Instituto Cultural de Cabanas

To znajdujący się w centrum Guadalajary XIX wieczny budynek, w którym na przestrzeni lat mieściły się: sierociniec i przytulisko dla chorych i kalekich (do 1980r.), wiezięnie, koszary i szpital. W 1983 roku ktoś się w końcu zlitował i dał murom wytchnąć zakładając tu muzeum. Budynek natomiast został wpisany na listę UNESCO. Na terenie muzeum znajduje się kaplica z fascynującymi muralami José Clemente Orozco, który był jednym z trzech najważniejszych przedstawicieli muralizmu meksykańskiego. To właśnie tutaj znajduje się słynny "El hombre de fuego" ("Człowiek w ogniu" z Denzelem Washington do wypożyczenia w każdym
Beverly Hills Video - żartuję). Mural robi naprawdę niesamowite wrażenie, zwłaszcza, że można a nawet jest wskazane oglądać go leżąc na podłodze/ławce.
Moim odkryciem dnia był jednak współczesny malarz meksykański Alejandro Colunga, na którego wystawę trafiliśmy zupełnym przypadkiem. Malarstwo przypominające makabreskę, kapiące ferią kolorów, inspirowane snami, cyrkiem, podróżami do Brazylii i Indii. Na żywo rewelacja! Rzeźby krzeseł z brązu, których zdjęcia zamieszczam znajdują się przed muzeum a ich autorem jest również Alejandro Colunga.



Instituto Cultural de Cabañas


Projekt La Rotonda del Mar Alejandro Colunga


Projekt La Rotonda del Mar Alejandro Colunga


Projekt La Rotonda del Mar Alejandro Colunga


Alejandro Colunga


Alejandro Colunga


Alejandro Colunga


Alejandro Colunga



El Hombre de Fuego José Clemente Orozco


José Clemente Orozco


José Clemente Orozco