czwartek, 21 maja 2009
czwartek, 14 maja 2009
Śniadanie
piątek, 8 maja 2009
sobota, 28 lutego 2009
Plaże Meksyku - Lo de Marcos, Nayarit

Wieczorny połów ryb
Jeziorko w drodze powrotnej z plaży
Czaple (chyba)





Dosyć częsty tutaj widok...
"Zabrania się" jeść i pić w basenie. Zwracam uwagę na cudzysłów przy słowie "prohibido". W końcu to Meksyk. Niby się zabrania, ale zawsze można się dogadać...
piątek, 20 lutego 2009
Barek z klimatem
Tostada (kruchy, kukurydziany, płaski chlebek) podawana z ceviche, czyli rybą "marynowaną" w sosie z limonki. Wyśmienite!
Telewizor z kanałem "romantica", czyli telenowele non stop ...
czwartek, 12 lutego 2009
No i znowu to jedzenie meksykańskie
Niedaleko naszego domu, staruszek sprzedaje smażone na węglu tacos. 4 pesos za sztukę.
Tacos de papa (czyli z nadzieniem z ziemniaków) i tacos de nopales con huevo (z kaktusem i jajkami)
Zbliżenie kaktusa
Marynowana na ostro marchewka (zanahorias en escabeche). Super dodatek do obiadu.
Ziemniaczki z grila. W końcu Polka jestem...
Przewyśmienite naleśniki (crepas) z serem, papryką i sosem, który rozpływał sie w ustach. I fasolka.
środa, 14 stycznia 2009
Kaktus na sniadanie (nopales)
Z przyciętymi kolcami. Ok. 3, 30 zł za 1kg
Pocięty na kawałeczki dla bardziej leniwych
Pocięty i ugotowany dla obrzydliwie leniwych (czyli dla nas)
wtorek, 21 października 2008
Jedzenie meksykańskie - Part 2
Tacos de pescado - tacos ze smażoną rybą i różnymi rodzajami salsy. Plus oczywiście kilkanaście ostrych sosów do wyboru. Serwowane na talerzu włożonym do torebki foliowej. Jest to często stosowane, gdy je się na ulicy albo w mniejszych barkach. Jeszcze nie wiem dlaczego. Chyba łatwiej potem myć... Cena : 4,50zł
Torta de panela i taco de pescado - torta to po prostu duża, chrupiąca bułka (zazwyczaj podgrzana) z przeróżnymi dodatkami (mięsnymi lub nie). My wybieramy bezmięsne z serem panela (przypomina mozarellę), pomidorem, avocado, cebulą czerwoną i obowiązkowym sosem. Do tego agua fresca, czyli woda z lodem i sokiem. Świetne na upał! Torta + napój: 3 zł; 3 tacos de pescado + napój: 6 zł
Świeżo przygotowane, ostre jak cholera salsy. Obowiązkowe na każdym stole. Tu na gustownej ceratce.
Chipsy z ostrym sosem z chile. Sos wlewa sie do środka, potrząsa torebką i smacznego. Jeśli kupuje się te chipsy na ulicy, do środka jest oczywiście wciskana limonka.
Bardzo popularne tu świeże owoce. Na straganie leżą przróżne owoce (ananas, guawa, arbuz, kiwi, melon etc) i można je sobie dowolnie miksować. A potem tylko chile, limonka i sól. Cena: 4, 50 zł
Michelada- piwo (dowolnie wybrane, ale najlepiej jak najmniej smakowe) z solą i sosami: Worcestershire, soyowym i z chile. Pierwszy łyk był paskudny a teraz tylko to zamawiam. Uzależnia :) Cena: 8zł w jednym z droższych klubów.








