Charales z Jeziora Chapala. Malutkie rybki smażone w łagodnym lub ostrym cieście.
Tłuste, ale wyśmienite.
Kukurydza z grila.
Granaty, sok z granatów, ogórki i coś jeszcze.
Trzcina cukrowa. Żuje się i wypluwa. Do drugiego woreczka oczywiście. Kulturalnie.
Zestaw warzyw, świetny na kaca. Od dołu: buraczki, ogórek, marchewka, mango i jicama (rodzaj naszej rzepy).
piątek, 12 grudnia 2008
Uliczni sprzedawcy
W Meksyku niemalże na każdym rogu można kupić coś do zjedzenia. Jest tanio, szybko i bardzo smacznie. Można jeść tłusto, można jeść zdrowo. Wybór jest przeogromny a zapachy kuszą i nie pozwalają przejść obojętnie. Potrawy są rozmaite, ale łączy je "święta trójca": chile, limonka i sól.
piątek, 5 grudnia 2008
Religia w Meksyku
To temat obszerny i na pewno jeszcze o tym napiszę. Jedno jest jednak pewne. Wizerunki Matki Boskiej z Guadelupy, Jezusa czy papieża widuje się tutaj na każdym kroku.
Neonowy Jezus w klubie.
Jezus w autobusie. Kierowca jachał jak wariat, więc miałam ochotę przyłączyć się do modlitwy...
Sklep z plakatami. Arab z kochanką, martwa natura, papież...
"Colę i Jezusa poproszę."
Zdjęcia takie jak to, zostawię bez komentarza. Niech sobie żyją własnym życiem :)
Neonowy Jezus w klubie.
Jezus w autobusie. Kierowca jachał jak wariat, więc miałam ochotę przyłączyć się do modlitwy...
Sklep z plakatami. Arab z kochanką, martwa natura, papież...
"Colę i Jezusa poproszę."
Zdjęcia takie jak to, zostawię bez komentarza. Niech sobie żyją własnym życiem :)
poniedziałek, 1 grudnia 2008
Samochody w Meksyku
Są generalnie większe niż w Europie i bardzo różnorodne. Widuję jaguary i widuję samochody tak stare, że dym wydobywający się z silników tworzy spalinowe obłoki zasłaniające widoczność. Moje ulubione samochody to jednak te z lat 50-tych i 60-tych. Jest ich tutaj sporo, a te które wymagają remontu można kupić naprawdę całkiem okazyjnie.


Kuba?
Nie wiem o co tu chodzi...


Pędzel, czarna farba i jest toyota.
Takie miniaturowe samochodziki rozwożą colę po całym mieście.


Kuba?
Nie wiem o co tu chodzi...

Pędzel, czarna farba i jest toyota.
Takie miniaturowe samochodziki rozwożą colę po całym mieście.
Święta w Meksyku: Sezon świąteczny
Guadalajara powoli przygotowuje się do świąt. Na ulicach coraz więcej dekoracji a w sklepach coraz większy tłok. W centrum mnóstwo straganów z choinkami, lampkami, ozdobami i figurkami do budowy własnej stajenki. To rewelacyjna tradycja i super zabawa.
Papugi, ryby, konie, świnie, jaszczurki, krokodyle... do stajenki.
Diabły też można sobie postawić.
Gotowe, drewniane stajenki.
Wybór lampek jest przeogromny - migają i grają.
Te renifiery to pinatas pełne cukierków.Używane są w Meksyku z okazji urodzin i świąt i jest to świetna zabawa dla dzieci. Pinatas wiesza się na drzewie a dziecko z zawiązanymi oczami musi w nią trafić kijem. Jeśli uderzy wystarczająco mocno, wypadają z niej słodycze.
Choinka z papryk.
Oczywiście nie może zabraknąć motywu Matki Boskiej z Guadalupe.
A to moja stajenka. Proporcje trochę zaburzyłam - świnia góruje nad wielbłądem...
Zima w Guadalajarze
Do Guadalajary przyszła zima. W nocy i rano temperatura spada do ok.8 stopni, natomiast w ciągu dnia rośnie do 25-26. Codziennie świeci bardzo mocne słońce a niebo jest bezchmurne. Ale.. jest zima. Wszyscy Meksykanie zakładają rano kurtki, szaliki i długie buty. I bardzo często zostają tak ubrani przez cały dzień. Acha, no i oczywiście w taki "ziąb" trzeba chronić swoje zwierzaki. Psy w wełnianych ubrankach widuję tu codziennie.
Drzewo z "gwiazdami betlejemskimi".
Drzewo z "gwiazdami betlejemskimi".
czwartek, 27 listopada 2008
O, kot
No i stało się. Mamy kolejnego kota. Obiecaliśmy sobie, że już żadnych nie ratujemy, ale jak można obojętnie przejść obok takiego bezbronnego maleństwa leżącego na chodniku. Kociątko było przebrudne (szaro-czarne), wystraszone, wygłodniałe, zapchlone, ze złamaną łapką. Ktoś je po prostu wyrzucił na ulicę i tyle. Na razie jest u nas. Wyleczymy, odkarmimy i pomyślimy co dalej....
"Shrek"
"Hellboy"
Zdziwiona Śniega, ale zbyt leniwa, żeby się ruszyć.
Zdziwiona Mizia obserwuje z bezpiecznej odległości.
"Shrek"
"Hellboy"
Zdziwiona Śniega, ale zbyt leniwa, żeby się ruszyć.
Zdziwiona Mizia obserwuje z bezpiecznej odległości.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




