niedziela, 18 stycznia 2009
piątek, 16 stycznia 2009
Colonia Chapalita i Colonia Ciudad del Sol
To dzielnice w dużej części bogate, z niską zabudową i dużą ilością zieleni. Oczywiście czym bardziej bogate dzielnice, tym mniej ludzi na ulicach. To wydaje sie regułą na całym świecie. Pieniądze kupują więcej prywatnej przestrzeni i większą samotność..




Pomink Cuauhtemoca - ostatniego władcy Azteków

No i miotły. W tej dzielnicy droższe. I jednak przewaga mopów i piórek do sprzątania kurzu.
środa, 14 stycznia 2009
luchadores w platkach kukurydzianych
Guadalajara w kilku odsłonach
W ciągu ostatnich paru tygodni robiłam zdjęcia ulic w różnych częściach miasta. Zarowno tych bogatych, jak i biednych. Zamieszczę, więc część z nich w kolejnych postach. Myślę, że pokażą one różnorodność Guadalajary.
Parę faktów:
Założona w 1531 roku.
Jest drugim co do wielkości miastem w Meksyku ( samo miasto ma 1,5 mln mieszkańców, z przedmieściami 4 mln).
Na mieszkańców Guadalajary mówi się "tapatios".
Najbardziej "business-friendly" city w Meksyku.
"Sister city" to Wrocław...
Wybudowane w 1942 roku "Los Arcos" były wjazdem do miasta.
Parę faktów:
Założona w 1531 roku.
Jest drugim co do wielkości miastem w Meksyku ( samo miasto ma 1,5 mln mieszkańców, z przedmieściami 4 mln).
Na mieszkańców Guadalajary mówi się "tapatios".
Najbardziej "business-friendly" city w Meksyku.
"Sister city" to Wrocław...
Wybudowane w 1942 roku "Los Arcos" były wjazdem do miasta.
Kaktus na sniadanie (nopales)
Nopales, czyli jadalny kaktus jest w Meksyku bardzo popularny i często dodawany do różnych potraw. Zazwyczaj jest po prostu duszony z cebulką lub smażony. Ma kwaskowaty smak, więc świetnie pasuje jako dodatek do bardziej mdłych dań. Dla mnie najsmaczniejszą opcją jest poprostu jajecznica z nopales. Dodatkowo kaktus ten ma mnóstwo witamin (A,C,B complex) i minerałów (magnes, potas, żelazo etc.) Właściwie same plusy...
Pocięty na kawałeczki dla bardziej leniwych
Pocięty i ugotowany dla obrzydliwie leniwych (czyli dla nas)
Z przyciętymi kolcami. Ok. 3, 30 zł za 1kg
Pocięty na kawałeczki dla bardziej leniwych
Pocięty i ugotowany dla obrzydliwie leniwych (czyli dla nas)
poniedziałek, 12 stycznia 2009
Arktyczna reklama
Rybny rynek w Zapopan
Co tydzień jeździmy do Zapopan na rybny rynek (mercado del mar), gdzie wybór jest przeogromny a ryby świeże i tanie. Można tu kupić niemalże wszystko co jest wyławiane z Oceanu Spokojnego. Ryby, krewetki (czasami tak duże, że wydają sie większe od ryb ;)), małże, kraby, raki, ośmiornice...



Śmierdzące rybami rękawice...



Śmierdzące rybami rękawice...
Subskrybuj:
Posty (Atom)




