niedziela, 14 czerwca 2009

Parada gejowska w Guadalajarze

Jak dobrze być w miejscu, gdzie parada gejowska odbywa się bez kordonów policji w strachu przed homofobicznymi atakami...















piątek, 5 czerwca 2009

Mexico City

Ciudad de Mexico to 20 milionowa dżungla. Miasto przerażające i jednocześnie fascynujące. Miasto kontrastów. Są tu skrajnie biedne przedmieścia, niewyobrażalne korki a szary smog unosi się codziennie nad dachami malując niebo na szaro. Do tego dochodzą problemy z brakiem wody i duża przestępczość. Ale jest to również miasto o przepięknej architekturze, z ogromną ilością galerii i muzeów, w których odbywają się wystawy o jakich w Polsce możemy tylko pomarzyć. To miasto o niesamowitej energii, którą tworzą ludzie przyjeżdżający tu z całego Meksyku i z zagranicy. Kilka dni, które tu spędziliśmy to za mało. To tak, jakby ktoś dał mi lizaka i pozwolił tylko parę razy polizać. Przyjadę tu jeszcze raz na pewno.

Ps. Krótki komentarz na temat bezpieczeństwa.
W mieście jest bardzo dużo policji, która jest widoczna na każdym kroku. W ciągu dnia i wieczorem miejsca takie jak centrum historyczne, Condesa, Roma czy Zona Rosa są bezpieczne i ja ani prze chwilę nie czułam żadnego zagrożenia. Jednak po godzinie 23.00 nie spacerowałabym po ulicach Mexico City. Licho nie śpi - jak mówiła moja babcia...



















poniedziałek, 1 czerwca 2009

Kot na dachu

Rozwieszając dzisiaj pranie, zobaczyłam po drugiej stronie dachu kota. Siedział przez cały czas dumnie, bez ruchu, z miną jak na zdjęciu. Gdybym miała zaproponować jakąś scenerię do horroru, to byłaby ta...