Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świńska grypa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świńska grypa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 maja 2009

I went to Mexico...

Pandemia ?

W Meksyku panuje STRACH, ale nie strach przed grypą a STRACH PRZED BIEDĄ.
Wczoraj prezydent Meksyku Felipe Calderon ogłosił nakaz zamknięcia wszystkich miejsc publicznych do 6 maja. Oczywiście jakiekolwiek nakazy w Meksyku są przeróżnie egzekwowane i tym razem też nie będzie inaczej. Duże supermarkety, niektóre restauracje, kawiarnie czy sklepiki zostały dzisiaj otwarte, ALE jest to zaledwie jakieś 30%. Spacerując dzisiaj po Guadalajarze czułam się tak, jakby była to niedziela. Będziemy więc mieć takich niedziel sześć. Aż do środy. Dla Meksyku, który w tym roku i tak już bardzo ucierpiał przez tzw. kryzys ekonomiczny, te sześć dni przymusowych wakacji, to dramat. I jak zwykle w takich sytuacjach, ucierpią najbiedniejsi. Dla tych, którzy codziennie sprzedają na ulicy gotowaną kukurydzę, lody, bransoletki, słodycze, tacos czy gazety, każdy dzień bez pracy to walka o przetrwanie, którą przegrywają.
Podczas, gdy ludzie zamartwiają sie jak wykarmić w nadchodzących miesiącach swoje rodziny (czasami zbyt duże – to fakt:), CNN zamieszcza na swojej stronie informacje, że liczba POTWIERDZONYCH ofiar grypy w Meksyku to 15 osób a kolejne 150 dopiero czeka na zbadanie!!

Przerażające jest z jakim beztroskim brakiem odpowiedzialności media puszczają w świat informacje, których nikt ostatecznie nie potwierdził.

Myślę, że Meksykowi grozi pandemia, ale będzie to pandemia biedy.

środa, 29 kwietnia 2009

Dostałam przed chwilą email z dwoma pytaniami:
Skąd według mnie wzięła się grypa i czy planuję wyjazd z Meksyku?

1. To proste. Grypa to zemsta świn na ludziach za to, że je jedzą.
2. Nie planuję.